Po jubileuszowej Pohodzie pisałem, że ten festiwal trafia do mojego kalendarza na kolejny rok. Teraz organizatorzy dorzucili dwa bardzo konkretne argumenty, żeby tej deklaracji dotrzymać. The Chemical Brothers i Massive Attack to pierwsze ogłoszone gwiazdy 31. edycji festiwalu, która odbędzie się od 8 do 10 lipca 2027 roku na lotnisku w Trenczynie. Zapowiada się mocny początek kolejnego rozdziału słowackiej imprezy.
Po The Cure apetyt nie zmalał
Tegoroczna, jubileuszowa Pohoda postawiła poprzeczkę wysoko. Dodatkowy dzień z The Cure był wydarzeniem szczególnym, ale w mojej relacji z 30. edycji festiwalu równie dużo miejsca zajęło to, co działo się poza sceną: sprawny dojazd i wyjazd, wygodnie rozplanowana przestrzeń, różnorodna gastronomia i atmosfera, w której człowiek nie czuje się uczestnikiem wielkiej operacji logistycznej. Po prostu dobrze spędza czas.
Bo Pohoda ma tę zaletę, że nie kończy się na nazwiskach wydrukowanych największą czcionką na plakacie. Można przyjechać dla gwiazdy, a wrócić z głową pełną słowackich odkryć i przekonaniem, że za rok znów warto tu być. Tak właśnie podsumowałem tegoroczną wizytę.
Pierwsze ogłoszenia na 2027 rok pokazują jednak, że o tę największą czcionkę organizatorzy również zadbali.

The Chemical Brothers wracają po dziewięciu latach
Tom Rowlands i Ed Simons ponownie pojawią się na Pohodzie po dziewięciu latach od występu w 2018 roku. Według zapowiedzi organizatorów ich 90-minutowy koncert na żywo zamknie główny program 31. edycji. To właśnie The Chemical Brothers mają postawić elektroniczną kropkę nad „i” podczas finałowej, sobotniej nocy.
Michal Kaščák, dyrektor i współzałożyciel festiwalu, podkreśla w komunikacie, że powrót duetu był dla niego kwestią czasu. Traktuje The Chemical Brothers jako jeden z fundamentalnych zespołów muzyki elektronicznej — taki, który po prostu powinien znów pojawić się w Trenczynie.
Po jubileuszu z The Cure nie ma więc mowy o spokojnym zejściu z tonu. Zamiast tego dostajemy zapowiedź finału, na który raczej nie warto planować wcześniejszego powrotu do namiotu.

Massive Attack, czyli obietnica do spełnienia
Drugą z ogłoszonych gwiazd jest Massive Attack. Zespół z Bristolu wystąpi w czwartek, 8 lipca, na otwarcie festiwalu. Organizatorzy potwierdzili ten termin w pierwszym ogłoszeniu dotyczącym programu Pohody 2027.
Za tym koncertem stoi historia niedokończona w 2025 roku. Massive Attack mieli wówczas zagrać w Trenczynie, lecz musieli odwołać występ z powodów zdrowotnych. Organizatorzy w ciągu dwóch dni znaleźli zastępstwo: Africa Express z Damonem Albarnem przywiozło na Pohodę międzynarodowe grono muzyków. W programie znalazło się również „Teardrop” — ukłon w stronę nieobecnego zespołu.
Teraz przychodzi czas na oryginał. Kaščák przedstawia ten koncert jako dotrzymanie obietnicy złożonej publiczności wspólnie z Massive Attack. W festiwalowym świecie, w którym plany potrafią zmieniać się do ostatniej chwili, takie domykanie historii ma znaczenie.

Najpierw zaufanie, potem nazwiska
Najciekawsza liczba z komunikatu organizatorów wcale nie dotyczy gwiazd czy długości występów. Jeszcze przed ogłoszeniem pierwszego wykonawcy sprzedano ponad jedną trzecią biletów na edycję 2027.
To dobry ciąg dalszy obserwacji z tegorocznego festiwalu. W relacji pisałem o tysiącach ludzi kupujących karnety na kolejną Pohodę w ciemno, bez znajomości programu. Trudno o bardziej czytelny dowód zaufania do organizatorów
W rozmowie z Michalem Kaščákiem wracał temat festiwalu jako miejsca spotkania pokoleń. Ludzi, którzy przyjeżdżali tu jako młodzi, a dziś wracają z dziećmi. Starszych uczestników, którzy nadal chcą słuchać muzyki na żywo. Publiczności, dla której swoboda, przestrzeń i przyjazna atmosfera są równie istotne jak program. Kaščák mówił też wprost, że nie chce zamieniać Pohody w „mamuci festiwal”.
I chyba właśnie w tym tkwi jej siła. Wielkie zespoły przyciągają uwagę, ale to sposób, w jaki festiwal traktuje ludzi, sprawia, że kupują następny karnet, zanim poznają choćby jedną nazwę.

Od rozmowy o marzeniach do pierwszych konkretów
Podczas wywiadu przeprowadzonego przy okazji 30. edycji Kaščák mówił, że na 2027 rok nie ma jeszcze potwierdzonego żadnego artysty. Opowiadał też, że dopiero niedawno pojawiła się obietnica dalszego organizowania imprezy na lotnisku w Trenczynie. Dziś znamy już pierwsze dwie gwiazdy następnej Pohody.pohodafestival+1
W tamtej rozmowie padła również deklaracja, że po jubileuszu bez polskiego wykonawcy organizatorzy chcą poprawić się w kolejnym roku. Warto zapamiętać ten wątek i wypatrywać dalszych ogłoszeń — na razie to zapowiedź intencji, nie potwierdzony punkt programu.
Pohoda 2027 — termin do zapisania
31. edycja Pohoda Festival odbędzie się 8–10 lipca 2027 roku na lotnisku w Trenczynie na Słowacji. Massive Attack zagrają w czwartek, a The Chemical Brothers zamkną główny program podczas finałowej nocy. Aktualnych informacji o sprzedaży karnetów i kolejnych wykonawcach należy szukać na oficjalnej stronie festiwalu.pohodafestival
Po tegorocznej Pohodzie powód do powrotu już miałem. Teraz mam jeszcze dwa.




