• Home
  • /
  • Na poważnie
  • /
  • GoPro skręca w stronę AI i wojska. Czy zmieni się jej wizerunek?
Kamera sportowa na tle gór przy zachodzącym slońcu, na obraz nałożony napis: Go Pro gra dla wojska, Czy to jest ok?

GoPro skręca w stronę AI i wojska. Czy zmieni się jej wizerunek?

GoPro przez lata było symbolem aktywnego stylu życia: kamera na kasku podczas jazdy na nartach, ujęcia z roweru, wyprawy w góry, surfing, wyjazdy i zwykłe chwile, które warto było nagrać z perspektywy uczestnika.

Teraz marka ma znaleźć się w zupełnie innym otoczeniu. Po przejęciu przez Starman Optical GoPro ma rozwijać technologie związane nie tylko z kamerami konsumenckimi, ale też z optyką dla sztucznej inteligencji, robotyki, lotnictwa, sektora publicznego i obronności.

To może zmienić sposób, w jaki patrzymy na tę markę.

Dla części osób będzie to sygnał, że GoPro wciąż ma bardzo wartościowe technologie. Firma przez lata rozwijała optykę, przetwarzanie obrazu, miniaturowe kamery i rozwiązania działające w trudnych warunkach. Jeśli nowe zaplecze finansowe oraz technologiczne przełoży się na lepsze sensory, optykę, stabilizację i działanie kamer w zimnie, deszczu czy podczas dynamicznej jazdy, użytkownicy mogą na tym skorzystać.

Ale jest też druga strona. GoPro kojarzyło się dotąd z wolnością, podróżami, sportem i rejestrowaniem własnych przygód. Powiązanie marki z technologiami dla sektora obronnego może dla części klientów być niewygodne albo po prostu nie pasować do jej dotychczasowego charakteru.

Szczególnie że dla wielu osób kamera sportowa nie jest zwykłym gadżetem. To sprzęt zabierany na narty, rower, trekking, wakacje czy rodzinny wyjazd. GoPro zbudowało swoją pozycję nie na wielkich kontraktach technologicznych, lecz na emocjach: pierwszym zjeździe w puchu, udanej trasie rowerowej, skoku do wody albo widoku z górskiego szlaku.

Więcej o samej transakcji przeczytasz w moim tekście na narty.pl: GoPro zmienia kierunek. Marka sportowych kamer skręca w stronę AI

Na razie firma zapewnia, że kamery dla użytkowników indywidualnych, aplikacje, subskrypcje i chmura będą nadal wspierane. To dobra wiadomość dla obecnych posiadaczy sprzętu i osób, które rozważają zakup kamery przed kolejnym wyjazdem.

Prawdziwe pytanie brzmi jednak inaczej: czy GoPro pozostanie marką dla ludzi, którzy chcą po prostu dokumentować swoje życie i pasje, czy z czasem stanie się przede wszystkim firmą od zaawansowanej optyki, AI oraz technologii dla dużych instytucji?

Na odpowiedź trzeba będzie poczekać. Jedno jest pewne: kamera nadal / jeszcze może jechać z nami na kasku, kierownicy czy w kieszeni plecaka. Ale firma stojąca za nią właśnie wyrusza w trasę, której wcześniej trudno byłoby się po GoPro spodziewać.

Autor